Święto polskiej żywności obchodzimy od 2013 roku

Dzień Polskiej Żywności ustanowiono w 2013 roku z inicjatywy programu promocyjnego „Doceń polskie”. Data 25 sierpnia nie jest przypadkowa – koniec lata tradycyjnie związany jest z końcem żniw, dożynkami oraz dużą dostępnością krajowych warzyw i owoców.

Święto ma zachęcać do zwracania uwagi na pochodzenie produktów i przypominać o lokalnych producentach, rolnikach oraz tradycyjnych recepturach.

Polska kuchnia kojarzy się dziś m.in. z pierogami, bigosem, żurkiem, kiszonkami, kiełbasami, serami, pieczywem czy regionalnymi wypiekami. Ministerstwo Rolnictwa prowadzi również Listę Produktów Tradycyjnych, która jest swoistym kulinarnym przewodnikiem po poszczególnych regionach kraju.

Polska żywność trafia na cały świat

To jednak nie tylko tradycja. Żywność jest jednym z ważniejszych polskich towarów eksportowych.

W całym 2025 roku eksport produktów rolno-spożywczych z Polski osiągnął rekordowe 58,4 mld euro, czyli około 248 mld zł. Było to o 8,6 proc. więcej niż rok wcześniej.

W 2026 roku eksport nadal pozostaje na bardzo wysokim poziomie. Od stycznia do maja jego wartość wyniosła 24,1 mld euro, a 74 proc. sprzedaży zagranicznej trafiło do krajów Unii Europejskiej. Największym odbiorcą polskiej żywności pozostają Niemcy.

Wśród ważnych produktów eksportowanych z Polski znajdują się m.in. mięso drobiowe, wołowina, produkty mleczne, ryby i ich przetwory, pieczywo oraz czekolada i wyroby czekoladowe.

Bigos po staropolsku? Bez kapusty

Jedna z ciekawszych historii polskiej kuchni dotyczy jej prawdopodobnie najbardziej rozpoznawalnego dania.

Dziś trudno wyobrazić sobie bigos bez kiszonej kapusty. Tymczasem w XVII wieku kapusty w bigosie w ogóle mogło nie być.

W wydanym w 1682 roku „Compendium Ferculorum” Stanisława Czernieckiego, czyli pierwszej drukowanej polskiej książce kucharskiej, znajdują się przepisy m.in. na bigosek ze szpikiem, kapłona, karpia, ryby czy raki.

Staropolski bigos był przede wszystkim potrawą z drobno siekanego mięsa lub ryb.

Doprawiano go bardzo intensywnie. Używano pieprzu i innych przypraw, a charakterystyczny kwaśny smak uzyskiwano dzięki octowi winnemu, cytrynom lub kwaśnym owocom. W bogatszych wersjach pojawiało się również wino.

Samo określenie bigosu było więc bliższe sposobowi przygotowania potrawy niż jednej konkretnej recepturze.


Skąd więc w bigosie znalazła się kapusta?

Zmiana następowała stopniowo. Tańsza kiszona kapusta pozwalała zastąpić część znacznie droższego mięsa oraz kosztownych składników używanych wcześniej do zakwaszania potrawy.

Według Narodowego Instytutu Kultury i Dziedzictwa Wsi wersja przypominająca dzisiejszy bigos wykształciła się prawdopodobnie pod koniec XVIII wieku. Kapusta zaczęła stawać się głównym składnikiem potrawy nazywanej również bigosem hultajskim.

Dlatego stwierdzenie, że „staropolski bigos zawsze był kapustą z mięsem”, jest sporym uproszczeniem. Przepis, który obecnie uznajemy za tradycyjny, sam jest rezultatem setek lat zmian w polskiej kuchni.

Pierogi, żurek, oscypek i kiszonki

Podobnych historii w polskiej kuchni jest znacznie więcej. Poszczególne regiony mają własne odmiany pierogów, zup, wędlin, serów, pieczywa czy ciast, a część receptur jest przekazywana od wielu pokoleń.

Do najbardziej charakterystycznych smaków kojarzonych z Polską należą m.in. żurek na zakwasie, pierogi, kiszone ogórki i kapusta, sery regionalne, tradycyjne wędliny oraz pieczywo.

Dzień Polskiej Żywności może więc być okazją nie tylko do wyboru krajowych produktów w sklepie, ale również do odkrycia, jak bardzo zmieniały się przez wieki potrawy, które dziś uważamy za niezmienne elementy polskiej tradycji.