Spór jest jednym z następstw napięć pomiędzy władzami PiS a grupą parlamentarzystów skupionych wokół Mateusza Morawieckiego. Posłowie związani z Rozwój Plus informowali w mediach społecznościowych, że zostali usunięci z wewnętrznych kanałów komunikacyjnych partii.
Według relacji polityków ograniczono im dostęp m.in. do grup przekazujących informacje o pracach klubu parlamentarnego, list mailingowych oraz systemu monitorowania mediów. Sebastian Szynkowski vel Sęk przekonywał, że brak dostępu do monitoringu znacząco utrudnił mu wykonywanie obowiązków poselskich.
Piotr Müller potwierdził natomiast, że członkowie Rozwój Plus zostali usunięci z grup komunikacyjnych, z których wcześniej korzystali jako parlamentarzyści PiS.
Sprawa odbiła się szerokim echem w mediach. Z danych Instytutu Monitorowania Mediów wynika, że między 24 a 31 lipca publikacje dotyczące monitoringu mediów osiągnęły łącznie około 6,5 mln kontaktów z przekazem.
Eksperci IMM wskazują, że monitoring mediów pozwala politykom na bieżąco śledzić debatę publiczną, reakcje na ich wypowiedzi oraz potencjalne kryzysy wizerunkowe. Utrata dostępu do takich narzędzi może więc utrudniać zarówno komunikację, jak i szybkie reagowanie na wydarzenia polityczne.