Prezes PiS Jarosław Kaczyński ogłosił w piątek, że „około trzydziestu kilku” posłów jego formacji zrezygnowało z członkostwa w partii. Dokładna liczba nie jest jeszcze w pełni ustalona, a sprawą ma zająć się we wtorek Komitet Polityczny PiS.

To kolejny etap wewnętrznego konfliktu w Prawie i Sprawiedliwości. O północy minął termin na złożenie przez parlamentarzystów deklaracji dotyczącej przynależności do PiS. Brak podpisu pod oświadczeniem kierownictwo partii traktuje jako rezygnację z członkostwa.

Spór dotyczy przede wszystkim polityków związanych ze stowarzyszeniem „Rozwój Plus”, które założył były premier Mateusz Morawiecki. Część parlamentarzystów nie chciała podpisać dokumentu, określanego przez nich jako „lojalkę”. Sam Morawiecki również zapowiedział, że deklaracji nie podpisze, jednocześnie przekonując, że nie zamierza opuszczać PiS.

Według relacji mediów wcześniej doszło do rozmów Jarosława Kaczyńskiego z Mateuszem Morawieckim, ale nie przyniosły one porozumienia. Były premier miał proponować kompromis, w tym swoją rezygnację z funkcji wiceprezesa PiS, jednak jego postulaty nie zostały przyjęte.

Dla polskiej sceny politycznej to jeden z najpoważniejszych kryzysów wewnętrznych w PiS od lat. Odejście grupy posłów może wpłynąć na układ sił po prawej stronie i dalsze funkcjonowanie klubu parlamentarnego. Na razie kluczowe będzie to, czy politycy związani z Morawieckim utworzą osobne zaplecze polityczne, czy konflikt zostanie jeszcze w jakiś sposób wygaszony.