Wstrząs odczuwalny na północy Sycylii
Według włoskiego Narodowego Instytutu Geofizyki i Wulkanologii — INGV — do najsilniejszego trzęsienia doszło o godzinie 12:19 czasu lokalnego, takiego samego jak w Polsce. Ognisko znajdowało się na głębokości około dziewięciu kilometrów.
Wstrząs był silnie odczuwalny na Wyspach Liparyjskich i wzdłuż północnego wybrzeża Sycylii. Zdarzenie jest częścią sekwencji sejsmicznej rejestrowanej od nocy z 19 na 20 października w rejonie około 30 kilometrów na północny zachód od wyspy Alicudi.
Alert odwołano po sprawdzeniu pomiarów
Centrum Ostrzegania przed Tsunami INGV przekazało pierwszy komunikat o godzinie 12:23. Sześć minut później podniesiono poziom ostrzeżenia do pomarańczowego — „Advisory”.
Oznaczało to możliwość wystąpienia niewielkiego tsunami, z falami poniżej 50 centymetrów i przewidywanym pionowym zasięgiem zalania na brzegu poniżej jednego metra. Była to ocena potencjalnego zagrożenia, a nie potwierdzenie nadejścia fali.
Analiza wskazań mareografów w Strombolicchio i Ginostrze pozwoliła wykluczyć trwające tsunami. O godzinie 13:22 alert został anulowany.
W Palermo ewakuowano część szkół
Jak informuje agencja DIRE, w Palermo część szkół uruchomiła procedury ewakuacyjne. Pracownicy opuszczali również niektóre budynki publiczne.
Władze miasta przekazały, że według otrzymanych informacji nie odnotowano szkód osobowych ani materialnych. Służby regionalne koordynowały działania z lokalnymi władzami i zaleciły kontrole najbardziej narażonych budynków oraz infrastruktury.
Skąd różne wartości magnitudy?
W pierwszych doniesieniach pojawiały się wartości 5,0 oraz 5,5. INGV podaje dla wstrząsu z godziny 12:19 magnitudę lokalną ML 5,0 i magnitudę momentową Mw 5,5. Są to wyniki uzyskane różnymi metodami, opisujące to samo zdarzenie.
Instytut wskazuje, że rejon Wysp Liparyjskich charakteryzuje się wysokim zagrożeniem sejsmicznym. Odwołanie alertu tsunami dotyczy zagrożenia ocenianego po tym konkretnym trzęsieniu.