Katastrofa przy ruchliwej ulicy
Jak informuje kenijski portal Citizen Digital, budynek znajdował się przy 9th Street, w gęsto zabudowanej części stolicy Kenii. Choć na wyższych kondygnacjach nadal trwały prace, parter był już użytkowany.
Na miejsce skierowano zespoły ratunkowe i maszyny do usuwania gruzu. W działaniach uczestniczą m.in. służby miejskie, Kenijski Czerwony Krzyż oraz wojsko.
Pracownicy zauważyli pęknięcie
Dziennik „The Star” przytacza relację pracownika Alexandra Mugure, który powiedział, że przed zawaleniem zauważono pęknięcie w części konstrukcji. Niektórzy robotnicy zaczęli opuszczać budynek.
Według jego relacji na budowie znajdowało się około 70 pracowników, z których większość próbowała uciec. To informacja od świadka — nie potwierdzony bilans osób poszkodowanych lub uwięzionych. Mugure obawiał się, że część kolegów mogła pozostać w podziemiu.
Trwa przeszukiwanie rumowiska
Szef kenijskiej policji Douglas Kanja potwierdził uratowanie jednej osoby i przewiezienie jej do szpitala — podaje „The Star”. Ratownicy ostrożnie usuwają fragmenty konstrukcji, próbując dotrzeć do przestrzeni, w których mogą znajdować się ludzie.
W sprawdzonych relacjach nie podano pełnego bilansu ofiar ani ostatecznej liczby osób pozostających pod gruzami.
BUILDING COLLAPSE: A tragic incident has just happened in Eastleigh, Nairobi. An 18-storey building has collapsed, and we’re told over 50 people may be inside.
— Sholla Ard 🇰🇪 (@sholard_mancity) October 23, 2026
The fear now is the number of lives this could claim. pic.twitter.com/oks5c0Zt5t
Przyczyna zawalenia pozostaje nieustalona
Gubernator Nairobi Johnson Sakaja zapowiedział działania wobec osób odpowiedzialnych za naruszenia przepisów budowlanych. Jak relacjonuje Citizen Digital, zaapelował również o skuteczniejszy nadzór nad inwestycjami i surowsze kary dla deweloperów łamiących zasady bezpieczeństwa.
Dokładna przyczyna tej katastrofy nie została jeszcze ustalona.