Estońskie siły zbrojne wykryły kilkanaście dronów poruszających się w pobliżu wschodniej granicy kraju podczas ukraińskich ataków na cele znajdujące się na terytorium Rosji.

Dron przekroczył granicę Estonii

Dowódca estońskich sił powietrznych gen. bryg. Riivo Valge potwierdził, że co najmniej jeden bezzałogowiec przekroczył estońską granicę w południowo-wschodniej części kraju.

Inny dron miał poruszać się w kierunku Narwy, miasta położonego bezpośrednio przy granicy z Rosją.

W związku z zagrożeniem mieszkańcy kilku regionów wschodniej i południowej Estonii otrzymali komunikaty alarmowe dotyczące możliwego zagrożenia z powietrza.

Alarm został odwołany po godz. 5 rano, gdy służby uznały, że bezpośrednie zagrożenie minęło.

Tureckie F-16 poderwane z Ämari

W odpowiedzi na pojawienie się dronów NATO poderwało tureckie myśliwce F-16 stacjonujące w bazie lotniczej Ämari.

Maszyny znajdują się tam w ramach rotacyjnej misji NATO odpowiedzialnej za ochronę przestrzeni powietrznej państw bałtyckich.

Tureckie siły powietrzne przejęły dyżur w Ämari pod koniec lipca. Ich czteromiesięczna rotacja rozpoczęła się formalnie 1 sierpnia.

To już nie tylko Baltic Air Policing

Od sierpnia zmienił się również charakter samej misji NATO.

Dotychczasowe Baltic Air Policing, którego podstawowym zadaniem było patrolowanie przestrzeni powietrznej i przechwytywanie podejrzanych samolotów, zostało w Estonii zastąpione szerszą misją Baltic Air Defence.

Zmiana oznacza większy nacisk nie tylko na identyfikowanie naruszeń, ale również na możliwość aktywnej obrony przed zagrożeniami powietrznymi przy wykorzystaniu zintegrowanego systemu obrony NATO.

Tureckie F-16 utrzymywane są w Ämari w stałej gotowości bojowej, aby w razie potrzeby mogły zostać szybko poderwane.

Estonia rozwija również własną obronę przeciwlotniczą

Baza Ämari nie służy wyłącznie samolotom NATO.

Znajduje się tam również estońskie skrzydło obrony powietrznej wyposażone w systemy rakietowe IRIS-T SLM. Jednostka posiada dwie baterie rakietowe, a systemy są mobilne i mogą być przemieszczane zależnie od sytuacji operacyjnej.

Ämari pełni także funkcję centrum wspierającego obserwację estońskiej przestrzeni powietrznej oraz działania sojuszniczych jednostek.

Zakłócenia GPS pozostają problemem regionu

Osobnym zagrożeniem dla państw bałtyckich są zakłócenia systemów nawigacji satelitarnej.

Estońskie władze już wcześniej wielokrotnie wskazywały na problemy z sygnałem GPS w rejonie Morza Bałtyckiego i granicy z Rosją.

Zakłócenia mogą mieć znaczenie zarówno dla lotnictwa, jak i żeglugi. Służby podkreślają jednak, że transport dysponuje również alternatywnymi systemami nawigacji i procedurami pozwalającymi działać w przypadku utraty sygnału satelitarnego.

Władze Estonii wiążą znaczną część zakłóceń występujących w regionie z działaniami prowadzonymi z terytorium Rosji.

Napięta sytuacja na wschodniej flance NATO

Incydent z początku września ponownie pokazał, jak niewielka odległość dzieli estońskie miasta i infrastrukturę od obszarów, nad którymi prowadzone są działania wojenne.

Ämari jest jedną z kluczowych baz NATO w regionie Morza Bałtyckiego. Sojusznicze samoloty pozostają tam w całodobowej gotowości do reagowania na nietypową aktywność w przestrzeni powietrznej.

Estońskie władze podkreślają, że szybka reakcja NATO podczas ostatniego incydentu pokazała sprawność funkcjonującego systemu ochrony przestrzeni powietrznej.