Do zdarzenia doszło w sobotę, 31 października, tuż po godz. 21 w Miliczu. Policjanci patrolujący okolice cmentarza parafialnego zauważyli dwie młode osoby jadące hulajnogą elektryczną ulicą, na której obowiązywał zakaz wjazdu. Kierujący poruszał się pod prąd.

Próbował uciec przed radiowozem

Funkcjonariusze ruszyli za hulajnogą i włączyli sygnały świetlne oraz dźwiękowe. Według policji 16-latek nie zatrzymał się i próbował odjechać. Po krótkim pościgu wjechał na chodnik, gdzie stracił panowanie nad hulajnogą i został zatrzymany.

Badanie trzeźwości wykazało, że miał ponad 0,5 promila alkoholu w organizmie.

Pasażerka również była nietrzeźwa

Na hulajnodze jechała także 16-letnia mieszkanka Milicza. U niej badanie wykazało prawie 0,7 promila alkoholu. Policjanci przerwali dalszą jazdę i wezwali na miejsce rodziców nastolatków. Oboje zostali przekazani pod ich opiekę.


Sprawa trafi do sądu

O dalszym losie 16-latków zdecyduje sąd. Policja przypomina przy tej okazji, że kierowanie hulajnogą elektryczną po alkoholu jest zabronione. Przepisy nie pozwalają też na przewożenie hulajnogą drugiej osoby. Osoby w wieku od 13 do 18 lat muszą dodatkowo posiadać kartę rowerową albo odpowiednie prawo jazdy, m.in. kategorii AM, A1, B1 lub T.

Funkcjonariusze apelują również o zachowanie ostrożności i przypominają, że na chodniku użytkownik hulajnogi powinien poruszać się z prędkością zbliżoną do prędkości pieszego oraz ustępować pieszym pierwszeństwa.