Do włamania doszło na początku kwietnia. Trzech mężczyzn miało dostać się na dach galerii handlowej, wyciąć w nim otwór, a następnie przy pomocy drabiny zejść bezpośrednio do salonu jubilerskiego.
Po kradzieży podejrzani mieli uciec tą samą drogą. Policjanci z Nowego Dworu Mazowieckiego zaczęli odtwarzać trasę ich ucieczki i analizować sposób działania sprawców. Zebrane informacje pozwoliły ustalić ich wizerunki i tożsamość.
Jako pierwszy zatrzymany został 23-latek. Usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem oraz posiadania narkotyków. Sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące.
Kolejnym podejrzanym okazał się 48-letni mieszkaniec Łodzi, wcześniej notowany za kradzieże z włamaniem. Policja ustaliła, że miał dopuścić się czynu podczas przerwy w odbywaniu kary pozbawienia wolności. On również został tymczasowo aresztowany.
Najdłużej ukrywał się 51-letni podejrzany, za którym wydano list gończy. Wpadł podczas kontroli drogowej w Wartkowicach w województwie łódzkim. Także on miał popełnić włamanie podczas przerwy w odbywaniu kary więzienia.
Cała trójka trafiła do aresztu. Za kradzież z włamaniem grozi im do 10 lat pozbawienia wolności.