Dłuższa podróż z osobą wymagającą stałej opieki może zakończyć się wcześniej nie z powodu awarii samochodu czy braku odpowiedniej drogi, ale przez brak miejsca, w którym można bezpiecznie wykonać podstawowe czynności pielęgnacyjne. Odpowiedzią na ten problem ma być urządzenie opracowane przez zespół Politechniki Morskiej w Szczecinie.

Prototyp zamontowano wewnątrz samochodu dostosowanego do przewozu osób poruszających się na wózkach. Konstrukcja pozwala przemieścić pasażera z wózka ustawionego przy tylnej części pojazdu do jego wnętrza, wykonać konieczne czynności higieniczne, a następnie ponownie umieścić tę osobę na wózku.

Prowadnice, wysięgniki i wciągarka

Podstawę rozwiązania stanowi metalowa konstrukcja składająca się między innymi z prowadnic, wysięgników oraz wciągarki zasilanej z baterii. Niektóre jej elementy wykonano przy użyciu druku 3D.

Urządzenie zaprojektowano do samochodów przystosowanych do przewozu osób z niepełnosprawnościami, wyposażonych w tylną rampę najazdową. Według informacji przedstawionych przez autorów rozwiązanie nie wymaga trwałego naruszania dotychczasowej konstrukcji pojazdu i może być dostosowywane do różnych modeli samochodów.

Pomysłodawcą projektu jest dr inż. Przemysław Kowalak z Wydziału Mechanicznego Politechniki Morskiej. Inspiracją były jego osobiste doświadczenia związane z opieką nad synem wymagającym stałego wsparcia.

Dlaczego toaleta dla osób z niepełnosprawnościami nie wystarcza?

Wykonanie czynności pielęgnacyjnych u dorosłej osoby niesamodzielnej ruchowo wymaga odpowiednio dużej przestrzeni oraz płaskiej powierzchni. Takiego wyposażenia nie zapewnia większość standardowych toalet, także tych dostosowanych do potrzeb osób z niepełnosprawnościami.

Służą do tego komfortki, czyli specjalne pomieszczenia wyposażone między innymi w leżankę lub przewijak przystosowany do osoby dorosłej. Można je znaleźć w niektórych placówkach medycznych i obiektach publicznych, ale ich dostępność nadal jest ograniczona.

Brak komfortki na trasie może sprawić, że rodzina musi dokładnie podporządkować podróż dostępnym punktom, skrócić wyjazd albo całkowicie z niego zrezygnować. Mobilne rozwiązanie zamontowane w samochodzie pozwoliłoby wykonywać potrzebne czynności niezależnie od infrastruktury znajdującej się po drodze.

Od prototypu do produktu jeszcze długa droga

Konstrukcja powstała dzięki minigrantowi przyznanemu w ramach projektu „Science4Business – Nauka dla Biznesu” – „Inkubator Rozwoju”, którego organizatorem było konsorcjum MareMed.

Twórcy rozpoczęli procedurę zgłoszenia patentowego. Nie oznacza to jednak, że urządzenie jest już dostępne w sprzedaży. Nie podano dotąd jego możliwej ceny, terminu rozpoczęcia produkcji ani daty, od której mogliby korzystać z niego zainteresowani opiekunowie.

Nie przedstawiono również publicznie wyników pełnych testów, procesu certyfikacji ani szczegółowych wymagań technicznych, jakie musiałby spełniać samochód. Te kwestie będą miały kluczowe znaczenie, jeżeli prototyp ma zostać przekształcony w rozwiązanie produkowane seryjnie.

Kolejnym etapem będzie rozwój prototypu i procedura związana z ochroną wynalazku. Dopiero później będzie można ocenić, czy znajdzie się producent zainteresowany wprowadzeniem urządzenia na rynek i jaki byłby koszt jego montażu.

Politechnika Morska nie podała dotąd harmonogramu dalszych prac. Dla potencjalnych użytkowników najważniejszymi informacjami będą wyniki testów bezpieczeństwa, lista pojazdów, w których można zastosować konstrukcję, oraz przewidywana cena całego systemu.