Rolnicy ponownie wyjechali traktorami na włoskie drogi. W środę, 30 września, około 50 ciągników i 200 demonstrantów zebrało się na Via Aurelia w rejonie Torrimpietra, na północnych obrzeżach Rzymu.
Protest doprowadził do dużych utrudnień w ruchu. Część uczestników wysypała na jezdnię worki ze zbożem i wylała rozcieńczone mleko, chcąc zwrócić uwagę na rosnące koszty prowadzenia gospodarstw i niską opłacalność produkcji.
Jednym z głównych powodów protestu są wysokie ceny oleju napędowego. Organizatorzy wskazywali, że diesel rolniczy kosztuje około 1,70 euro za litr, a zwykły diesel około 2,40 euro.
Rolnicy przekonywali też, że rosną ceny energii i surowców, podczas gdy ceny skupu nie pokrywają kosztów produkcji. Jeden z protestujących cytowany przez „La Repubblica” wskazywał, że wyprodukowanie litra mleka kosztuje około 47 centów, a skup płaci około 50 centów.
Na miejscu byli funkcjonariusze policji i karabinierów. Ruch w kierunku Civitavecchii był okresowo przepuszczany, żeby ograniczyć skalę korków. Protest przebiegał bez poważniejszych incydentów.
Demonstracja odbyła się w czasie, gdy włoski rząd próbuje ograniczać skutki wysokich cen paliw. Eni, IP i Q8 zaczęły stosować limity cen na części stacji. Według danych włoskiego ministerstwa 30 września średnia cena diesla na stacjach samoobsługowych wynosiła 2,316 euro za litr, a benzyny 2,111 euro.
Protest w Torrimpietra nie był jedynym tego dnia. Rolnicy demonstrowali także m.in. w Geli na Sycylii, gdzie domagali się działań w związku z wysokimi kosztami paliwa i produkcji.