Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne

Rosja uderzyła w Kijów rakietami balistycznymi. Pożary i ofiary w stolicy Ukrainy

Rosja przeprowadziła kolejny atak na Kijów, używając m.in. rakiet balistycznych i dronów. W nocnym uderzeniu zginęła kobieta, dwie osoby zostały ranne, a w kilku miejscach wybuchły pożary. Atak pokazuje, jak dużym problemem dla Ukrainy pozostaje obrona przed pociskami balistycznymi.

Do ataku doszło w nocy z wtorku na środę, 8 lipca. Według Reutersa był to już trzeci rosyjski atak na Kijów w ciągu niespełna tygodnia. Ukraińskie siły powietrzne podały, że Rosja użyła 169 dronów dalekiego zasięgu oraz siedmiu pocisków, w tym pięciu balistycznych.

Ukraińska obrona powietrzna zestrzeliła lub zakłóciła 139 dronów. Inaczej wyglądała sytuacja z pociskami balistycznymi — według danych przywoływanych przez Reutersa i AP wszystkie pięć trafiło w cele.

W Kijowie zginęła jedna kobieta, a dwie osoby zostały ranne. Lokalne służby informowały o pożarach w dwóch dzielnicach miasta. W dzielnicy Swiatoszyńskiej płonęły m.in. budynek administracyjny, magazyny i kompleks garażowy. W dzielnicy Desniańskiej ogień objął pomieszczenia magazynowe.

Pożary, uszkodzone budynki i utrudnienia w komunikacji

Skutki ataku były widoczne w różnych częściach miasta. Według ukraińskich służb uszkodzone zostały budynki administracyjne, magazyny, garaże i kilka tramwajów. Część tras tramwajowych w Kijowie musiała działać z utrudnieniami albo zostać zastąpiona komunikacją autobusową.

Reuters relacjonował, że eksplozje w Kijowie rozległy się jeszcze przed ogłoszeniem alarmu przeciwlotniczego. To szczególnie niebezpieczne przy atakach balistycznych, bo tego typu pociski lecą bardzo szybko i zostawiają ludziom mało czasu na reakcję.

Associated Press podała, że kilka godzin po nocnym uderzeniu kolejny rosyjski dron trafił w dzielnicę Desniańską. W tym ataku zginęła druga osoba, a sześć kolejnych zostało rannych. Według AP łącznie w środowych rosyjskich atakach w Kijowie rannych zostało osiem osób.

Rosyjskie uderzenia dotknęły także inne miasta. W Charkowie, drugim co do wielkości mieście Ukrainy, nocne ataki zabiły dwie osoby i raniły 20 kolejnych.

Najtrudniejsze do zatrzymania są rakiety balistyczne

Atak na Kijów ponownie pokazał słabość ukraińskiej obrony wobec pocisków balistycznych. Drony są masowo wykrywane i zestrzeliwane, ale rakiety balistyczne są znacznie trudniejsze do przechwycenia ze względu na dużą prędkość i tor lotu.

Reuters wskazuje, że od początku lipca ukraińska obrona powietrzna zestrzeliła tylko cztery z 54 rosyjskich pocisków balistycznych. To liczba, która pokazuje skalę presji na systemy obrony powietrznej i zapasy amunicji przechwytującej.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski od miesięcy apeluje do sojuszników o dodatkowe systemy i pociski przechwytujące, szczególnie do systemów Patriot. To właśnie one należą do najważniejszych narzędzi zdolnych do zwalczania części rosyjskich pocisków balistycznych.

Potężny atak przed szczytem NATO

Atak na Kijów zbiegł się ze szczytem NATO w Ankarze. Reuters podaje, że Wołodymyr Zełenski ma tam zabiegać o dalsze wsparcie w rozmowach z sojusznikami, w tym z prezydentem USA Donaldem Trumpem. Jednym z najważniejszych tematów pozostaje obrona powietrzna.

Z polskiej perspektywy to nie jest odległy problem. Ukraina broni się przed państwem, które prowadzi wojnę tuż za wschodnią granicą NATO. Każdy kolejny zmasowany atak na ukraińskie miasta przypomina, że bezpieczeństwo Europy coraz mocniej zależy od systemów obrony powietrznej, zapasów amunicji, odporności infrastruktury i zdolności do szybkiego reagowania.

Dla państw europejskich kluczowe będzie nie tylko przekazywanie pojedynczych systemów, ale też zwiększanie produkcji pocisków przechwytujących i odbudowa zapasów. Ukraina potrzebuje ich dziś do obrony miast, a NATO analizuje te same doświadczenia pod kątem ochrony własnej infrastruktury krytycznej.

Rosja w ostatnich dniach zwiększyła presję na Kijów. Według Reutersa od początku lipca ataki na stolicę i region kijowski zabiły 60 osób. Ostateczny bilans środowego ostrzału może się jeszcze zmieniać wraz z kolejnymi komunikatami ukraińskich władz i służb.

← Powrót na stronę główną Pilne24