Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne

AI ma pomagać firmom w ESG, ale sama też generuje koszty i ryzyka

Sztuczna inteligencja coraz częściej jest przedstawiana jako narzędzie do realizacji celów ESG: może liczyć emisje, analizować zużycie energii, wspierać cyberbezpieczeństwo i porządkować dane potrzebne do raportowania. Dla firm to szansa na oszczędności i lepszą kontrolę procesów, ale także nowe obowiązki. AI trzeba wdrażać odpowiedzialnie, bo sama zużywa energię, wymaga kompetencji i podlega coraz dokładniejszym regulacjom.

Technologie cyfrowe zmieniają sposób, w jaki firmy podchodzą do zrównoważonego rozwoju. AI może analizować ogromne zbiory danych, wykrywać nieefektywności, przewidywać awarie i pomagać w raportowaniu wpływu przedsiębiorstwa na środowisko oraz społeczeństwo.

W praktyce może to oznaczać systemy monitorujące emisje gazów cieplarnianych, narzędzia do zarządzania energią w budynkach, modele przewidujące zużycie surowców albo rozwiązania wykrywające anomalie w cyberbezpieczeństwie. To ważne, bo ESG coraz rzadziej jest wyłącznie kwestią wizerunku. Dla firm staje się obszarem kontroli kosztów, ryzyk i zgodności z regulacjami.

W Polsce wykorzystanie sztucznej inteligencji w biznesie nadal jest na stosunkowo niskim poziomie, ale rośnie. Według danych przywoływanych przez Newserię w 2025 roku technologie AI stosowało 8,7 proc. przedsiębiorstw, wobec 5,9 proc. rok wcześniej.

Mniej ręcznego raportowania, więcej danych

Jednym z najważniejszych zastosowań AI w ESG jest praca z danymi. Firmy muszą coraz dokładniej wiedzieć, ile energii zużywają, skąd pochodzą ich surowce, jak wygląda ślad środowiskowy produktów, jakie ryzyka występują w łańcuchu dostaw i jak ich działalność wpływa na pracowników oraz klientów.

To szczególnie istotne w Europie, gdzie przepisy dotyczące sprawozdawczości zrównoważonego rozwoju zwiększają wymagania wobec firm. CSRD nakłada na duże przedsiębiorstwa i spółki giełdowe obowiązek raportowania informacji o ryzykach społecznych i środowiskowych oraz o wpływie działalności na ludzi i środowisko.

AI może pomóc uporządkować te dane, ale nie zdejmie odpowiedzialności z zarządów. Jeśli system analizuje błędne, niepełne lub źle opisane informacje, wynik też może być błędny. Dlatego wdrożenie AI w ESG nie powinno polegać tylko na kupieniu narzędzia. Potrzebne są procedury, kontrola jakości danych, odpowiedzialne osoby i kompetencje po stronie pracowników.

Oszczędności są możliwe, ale rachunek za AI też istnieje

Najbardziej praktyczny argument za AI w ESG dotyczy pieniędzy. Dobrze wdrożone narzędzia mogą pomóc ograniczać zużycie energii, lepiej planować produkcję, szybciej wykrywać awarie i unikać strat. W budynkach AI może wspierać zarządzanie ogrzewaniem, chłodzeniem i oświetleniem. W logistyce — optymalizować trasy i zmniejszać puste przebiegi.

Z drugiej strony sama sztuczna inteligencja nie jest „bezkosztowa”. Rozwój AI zwiększa zapotrzebowanie na centra danych, energię elektryczną, chłodzenie i wodę. Według danych przywoływanych przez Newserię za raportem IEA centra danych zużyły w 2024 roku około 415 TWh energii elektrycznej, a do 2030 roku zużycie może wzrosnąć ponad dwukrotnie — do 945 TWh.

To tworzy paradoks. AI może pomagać firmom ograniczać ślad środowiskowy, ale jednocześnie powiększać zapotrzebowanie na energię i infrastrukturę cyfrową. Dlatego coraz ważniejsze będzie pytanie nie tylko o to, czy firma używa AI, ale jakiej AI używa, w jakiej skali, na jakiej energii i z jakim efektem biznesowym.

Z AI będą mogły korzystać nie tylko firmy

Dla przedsiębiorstw AI w ESG może być narzędziem obniżania kosztów, ale tylko wtedy, gdy rozwiązuje konkretny problem. Wdrożenie systemu do monitorowania energii, emisji albo bezpieczeństwa danych powinno mieć jasny cel: mniejsze zużycie, mniej awarii, lepsze raportowanie, niższe ryzyko albo większą zgodność z wymaganiami kontrahentów.

Dla konsumentów najważniejsza jest przejrzystość. Jeśli firma używa AI do obsługi klienta, analizy zachowań albo ochrony kont użytkowników, powinna jasno wyjaśniać, po co to robi, jakie dane przetwarza i jak zabezpiecza ludzi przed błędami systemu. W usługach cyfrowych odpowiedzialne wykorzystanie AI może budować zaufanie, ale nadużycia szybko je niszczą.

Samorządy i instytucje publiczne także mogą korzystać z AI w obszarze ESG. Przykładem są systemy zarządzania energią w budynkach, planowanie transportu, analiza ryzyka powodziowego, monitorowanie jakości powietrza czy cyberbezpieczeństwo usług publicznych. Tu jednak szczególnie ważne są transparentność, ochrona danych i kontrola człowieka nad decyzjami.

Nadchodzące regulacje będą wzmacniać ten kierunek. AI Act w Unii Europejskiej wprowadza zasady dotyczące bezpiecznego i odpowiedzialnego stosowania sztucznej inteligencji. Część przepisów obowiązuje już od 2025 roku, a kolejne mają być stosowane etapami. Dla firm oznacza to, że AI w ESG nie może być tylko marketingowym hasłem. Musi być narzędziem, które da się wyjaśnić, zmierzyć i skontrolować.

← Powrót na stronę główną Pilne24