Sprawa dotyczy wydarzeń z 2022 roku i działalności gospodarczej prowadzonej przez rodzinę Ewy Pełechatej. Z informacji podawanych przez lokalne media wynika, że prokuratura zarzuca zastępczyni prezydenta Kołobrzegu nakłanianie Dariusza P. do poświadczenia nieprawdy w dokumencie. Chodzi o fakturę VAT dotyczącą usługi gastronomicznej.
Aktem oskarżenia objęty został również Dariusz P. Według informacji cytowanych przez media, ma on odpowiadać za poświadczenie nieprawdy w tym dokumencie.
Sprawa będzie teraz rozpatrywana przez sąd. Lokalny portal MiastoKołobrzeg.pl podał, że akt oskarżenia trafił do II Wydziału Karnego Sądu Rejonowego w Kołobrzegu. Według dostępnych informacji sąd ma zająć się sprawą jesienią 2026 roku.
Ewa Pełechata: nie zgadzam się z zarzutami
Ewa Pełechata odniosła się publicznie do sprawy podczas sesji Rady Miasta. Zastępczyni prezydenta Kołobrzegu nie zgodziła się z zarzutami i zapowiedziała, że będzie bronić swoich racji przed sądem.
Podkreśliła również, że nie będzie komentować materiału dowodowego ani szczegółów postępowania. Zaznaczyła przy tym, że sprawa — według jej stanowiska — nie ma związku z wykonywanymi przez nią obowiązkami w urzędzie i nie dotyczy spraw publicznych.
Stanowisko obrony przedstawił także pełnomocnik Ewy Pełechatej, mec. Wiesław Breliński. W wypowiedzi cytowanej przez lokalne media wskazał, że w jego ocenie brak jest dowodów potwierdzających zarzut wobec jego klientki.
Ratusz: praca urzędu bez zakłóceń
Do sprawy odniósł się również kołobrzeski magistrat. Rzecznik ratusza Michał Kujaczyński przekazał, że miasto nie jest stroną postępowania, a sprawa nie dotyczy zadań prowadzonych przez Urząd Miasta.
Według stanowiska ratusza praca urzędu odbywa się normalnie, a bieżące zadania są realizowane bez zmian.
Na tym etapie sprawa pozostaje na etapie sądowym. O ewentualnej odpowiedzialności zdecyduje sąd, a samo skierowanie aktu oskarżenia nie oznacza wyroku.
W publikacjach dotyczących tej sprawy warto zachować ostrożność językową i konsekwentnie używać określeń „zarzut”, „według prokuratury” oraz „akt oskarżenia”. Do czasu rozstrzygnięcia sprawy przez sąd nie należy przesądzać winy żadnej z osób objętych postępowaniem.
Ratusz: praca urzędu bez zakłóceń
Do sprawy odniósł się również kołobrzeski magistrat. Rzecznik ratusza Michał Kujaczyński przekazał, że miasto nie jest stroną postępowania, a sprawa nie dotyczy zadań prowadzonych przez Urząd Miasta.
Według stanowiska ratusza praca urzędu odbywa się normalnie, a bieżące zadania są realizowane bez zmian.
Na tym etapie sprawa pozostaje na etapie sądowym. O ewentualnej odpowiedzialności zdecyduje sąd, a samo skierowanie aktu oskarżenia nie oznacza wyroku.
W publikacjach dotyczących tej sprawy warto zachować ostrożność językową i konsekwentnie używać określeń „zarzut”, „według prokuratury” oraz „akt oskarżenia”. Do czasu rozstrzygnięcia sprawy przez sąd nie należy przesądzać winy żadnej z osób objętych postępowaniem.