Rząd przyjął projekt zmian w Prawie o szkolnictwie wyższym i nauce, który rozszerza katalog podmiotów uprawnionych do zlecania zadań jednostkom naukowym. Projekt został przyjęty 6 października, a dwa dni później skierowany do Sejmu.

Obecnie takie możliwości są ograniczone i w wielu przypadkach inne resorty, które chcą zamówić badanie lub ekspertyzę, muszą korzystać z pośrednictwa ministra nauki.

Po zmianach dysponent części budżetowej będzie mógł zlecić zadanie uczelni, instytutowi PAN, instytutowi badawczemu, jednostce Sieci Badawczej Łukasiewicz czy innemu podmiotowi systemu nauki, nawet jeśli nie sprawuje nad nim bezpośredniego nadzoru. 

Zadanie będzie musiało mieścić się zarówno w zakresie kompetencji zlecającego, jak i działalności statutowej uczelni lub instytutu. Na jego wykonanie mają być przekazywane odpowiednie środki, m.in. w formie dotacji celowej.

Projektodawcy argumentują, że wiele jednostek naukowych posiada bardzo wąskie specjalizacje, specjalistyczne zespoły oraz własność intelektualną, np. patenty. W takich sytuacjach bezpośrednie zlecenie zadania może skrócić czas potrzebny na uzyskanie ekspertyzy lub wyników badań.

Zapotrzebowanie na takie rozwiązanie miały wcześniej zgłaszać m.in. Ministerstwo Obrony Narodowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Ministerstwo Sportu i Turystyki.

Rząd wskazuje, że dzięki zmianom administracja ma uzyskać szerszy dostęp do ekspertów pracujących na uczelniach i w instytutach, natomiast jednostki naukowe będą mogły częściej uczestniczyć w realizacji zadań publicznych i otrzymywać na nie dodatkowe finansowanie.

Projekt nie obowiązuje jeszcze jako prawo. Po skierowaniu do Sejmu czeka go dalszy etap prac parlamentarnych.