Nielegalna przejażdżka quadem po Lasach Kozłowieckich zakończyła się staranowaniem samochodu Straży Leśnej i wysokimi karami.
Do zdarzenia doszło w niedzielę podczas wydarzenia „Biegam, Bo Lubię Lasy” organizowanego na terenie Nadleśnictwa Lubartów. W imprezie uczestniczyło kilkaset osób.
W pewnym momencie w rejon trasy z dużą prędkością wjechało dwóch kierujących quadami.
Strażnicy leśni zabezpieczający wydarzenie nakazali im zatrzymanie pojazdów. Obaj zignorowali sygnały, zawrócili i odjechali w głąb lasu.
Strażnicy nie ruszyli za nimi w bezpośredni pościg. Znając teren i miejsca wykorzystywane przez osoby urządzające nielegalne przejazdy, zaczęli sprawdzać pobliskie drogi leśne.
Po pewnym czasie ponownie natrafili na oba quady. Jeden z nich ugrzązł przed przekopem uniemożliwiającym dalszy przejazd, a drugi kierujący pomagał go wydostać.
Staranował samochód strażników
Na widok patrolu starszy z kierowców ponownie próbował uciec.
Po raz drugi zignorował polecenie zatrzymania i podczas odjazdu uderzył quadem w samochód Straży Leśnej, w którym znajdowali się strażnicy.
Na szczęście nikomu nic się nie stało. Samochód został jednak poważnie uszkodzony i nie nadawał się do dalszej jazdy.
Na miejscu ujęto drugiego kierującego. Okazał się nim nieletni mieszkaniec gminy Niemce. Dzięki współpracy Straży Leśnej z Komendą Powiatową Policji w Lubartowie szybko ustalono również tożsamość drugiego kierowcy. Był nim 26-letni mieszkaniec tej samej gminy.
40 punktów karnych i ponad 5 tys. zł mandatów
Bilans przejażdżki dla 26-latka jest bardzo kosztowny.
Za ujawnione wykroczenia otrzymał łącznie 40 punktów karnych oraz mandaty na kwotę przekraczającą 5 tys. zł.
Służby prowadzą również czynności dotyczące udostępnienia pojazdu osobie nieletniej.
Okazało się ponadto, że oba quady nie miały obowiązkowego ubezpieczenia OC. Sprawa zostanie więc przekazana do Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego.
Do tego dochodzi koszt naprawy uszkodzonego samochodu Straży Leśnej, który według wstępnych szacunków może przekroczyć 20 tys. zł.
Lasy Państwowe przypominają, że nielegalna jazda quadami i crossami powoduje nie tylko zniszczenia dróg, ściółki i roślinności oraz płoszenie zwierząt, ale może również stanowić poważne zagrożenie dla spacerowiczów, rowerzystów i innych osób korzystających z lasu.