Do poważnego ataku doszło w środę, 7 października, przed południem w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 przy ul. Traugutta w Ostrołęce. Według najnowszych potwierdzonych informacji co najmniej siedem osób zostało rannych. Dwie z nich są w ciężkim stanie. Wśród rannych znajdują się uczniowie, a według części relacji także nauczycielka. Na miejsce skierowano liczne zespoły ratownictwa medycznego oraz Lotnicze Pogotowie Ratunkowe.

Napastnikiem był uczeń szkoły. Według doniesień medialnych to 19-latek. Po ataku młody mężczyzna opuścił teren placówki. Policja rozpoczęła poszukiwania i zatrzymała go niedługo później.

Motyw ataku nie jest obecnie znany. Policja i prokuratura wyjaśniają dokładny przebieg zdarzenia oraz okoliczności, które do niego doprowadziły.

Po ataku władze Ostrołęki zdecydowały o zwiększeniu środków bezpieczeństwa także w innych szkołach w mieście.

Kolejny atak w szkole w krótkim czasie

Do zdarzenia w Ostrołęce doszło zaledwie osiem dni po tragicznym ataku w szkole podstawowej w Staškovie na Słowacji.

29 września 13-letni uczeń zaatakował tam nożem dwie nauczycielki i uczennicę.

61-letnia nauczycielka zmarła na miejscu. Kilka dni później zmarła również ciężko ranna uczennica. Druga nauczycielka została hospitalizowana, ale jej życiu nie zagrażało niebezpieczeństwo.

Słowacka policja prowadzi śledztwo w sprawie zabójstwa i usiłowania zabójstwa. Osobno badany jest również sposób działania funkcjonariuszy po wcześniejszym zawiadomieniu złożonym przez szkołę przed atakiem.

Nie ma żadnych informacji wskazujących, by wydarzenia w Ostrołęce i Staškovie były ze sobą powiązane.

Oba przypadki wydarzyły się jednak w bardzo krótkim odstępie czasu i ponownie zwracają uwagę na problem bezpieczeństwa uczniów i nauczycieli w szkołach.