Sejm pracuje nad zmianami, które mają znacznie zaostrzyć konsekwencje dla kierowców łamiących przepisy na przejazdach kolejowych. W środę od godz. 9:15 posłowie rozpatrują sprawozdanie Komisji Infrastruktury dotyczące rządowego projektu nowelizacji Prawa o ruchu drogowym.
Najważniejszą zmianą jest możliwość natychmiastowego zatrzymania prawa jazdy na trzy miesiące.
Nowa sankcja miałaby dotyczyć kierowców, którzy omijają opuszczone zapory lub półzapory — również wtedy, gdy są one dopiero opuszczane albo podnoszone. Taka sama konsekwencja ma grozić za wjazd na przejazd przy czerwonym świetle.
Prawo jazdy będzie można stracić również za wjechanie na tory w sytuacji, gdy po drugiej stronie przejazdu nie ma wystarczająco dużo miejsca, aby bezpiecznie kontynuować jazdę. To sytuacja, która może doprowadzić do zatrzymania samochodu bezpośrednio na torach.
Według projektu zatrzymanie dokumentu ma następować niezależnie od późniejszego postępowania dotyczącego wykroczenia lub przestępstwa.
Zmiany obejmują także najpoważniejsze przestępstwa komunikacyjne. W przypadku skazania za spowodowanie katastrofy w komunikacji sąd miałby obowiązek orzec zakaz prowadzenia pojazdów na co najmniej trzy lata. Za sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy minimalny zakaz wynosiłby rok.
Rząd uzasadnia zmiany potrzebą ograniczenia liczby niebezpiecznych zdarzeń na przejazdach kolejowych i skuteczniejszego odstraszania kierowców od zachowań mogących zakończyć się zderzeniem z pociągiem.
Projekt nie jest jeszcze obowiązującym prawem. Jeśli zakończy cały proces legislacyjny w obecnym kształcie, przepisy mają wejść w życie 14 dni po ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw.