Od 17 października 2026 roku pasażerów przeprawy Warszów w Świnoujściu czekają zmiany. Promy Bielik nadal będą kursować, ale część połączeń zostanie zastąpiona przez specjalną linię autobusową P1.

Nowa organizacja ma obowiązywać przez sezon jesienno-zimowy, do 18 kwietnia 2027 roku. Następnego dnia przeprawa ma ponownie przejść na układ z dwoma promami Bielik.

Władze miasta tłumaczą decyzję przede wszystkim spadkiem liczby osób korzystających z promów poza sezonem. Według prezydent Świnoujścia w wielu rejsach jesienią i zimą na pokładzie znajduje się jedynie kilku lub kilkunastu pasażerów, podczas gdy jednostka i tak musi wykonać kurs.

Największy ruch ma występować przede wszystkim w godzinach skoordynowanych z przyjazdami pociągów. Nowy rozkład przygotowano więc tak, aby zachować większość połączeń potrzebnych osobom korzystającym z kolei oraz dojeżdżającym do pracy.

Część kursów pomiędzy Warszowem a centrum miasta będzie realizował autobus P1, przejeżdżający przez tunel pod Świną.

Miasto przewidziało też rozwiązanie dla rowerzystów. Między przystaniami promowymi ma kursować samochód dostawczy z przyczepą przeznaczoną do przewozu rowerów.

Prezydent Świnoujścia wskazuje również na koszty funkcjonowania przeprawy. Według jej komunikatu na utrzymanie promów i Żeglugi miasto przeznacza rocznie około 50 mln zł, obejmujących nie tylko sam transport, ale również m.in. remonty nabrzeży, wynagrodzenia i energię.

To kolejna zmiana wynikająca ze spadku znaczenia przeprawy promowej po otwarciu tunelu. Już jesienią 2025 roku miasto ograniczało częstotliwość kursowania Bielików, wskazując na mniejszą liczbę pasażerów oraz rejsy wykonywane przy bardzo niewielkim obłożeniu.

Zarząd Dróg Miejskich i Żeglugi oraz Komunikacja Autobusowa mają monitorować sytuację po wprowadzeniu nowego rozkładu i reagować, jeśli pojawią się problemy z obsługą pasażerów.