Czy oczy mogą zdradzać, jak dobrze działa nasza pamięć? Nowe badanie wskazuje, że zmiany wielkości źrenic mogą być bardzo wczesnym sygnałem tego, czy dana informacja zostanie skutecznie zapamiętana lub później przypomniana.
Naukowcy z Politechniki Gdańskiej, Politechniki Czeskiej w Pradze i Mayo Clinic przebadali siedmiu pacjentów z lekooporną padaczką. Uczestnicy mieli wszczepione elektrody do monitorowania aktywności mózgu, dzięki czemu badacze mogli jednocześnie prowadzić zapis śródczaszkowego EEG i mierzyć wielkość źrenic.
Pacjenci wykonywali zadanie badające pamięć epizodyczną. Oglądali listy słów, następnie wykonywali krótkie zadanie odwracające uwagę, a później próbowali przypomnieć sobie jak najwięcej wyrazów.
Badacze odkryli, że zmiany w wielkości źrenic pojawiały się jeszcze przed samym efektem pamięciowym. Różnice były widoczne około 600 milisekund przed pojawieniem się słowa na ekranie oraz około 200 milisekund przed wypowiedzeniem wcześniej zapamiętanego słowa.
Co ważne, sygnał ze źrenic okazał się pod względem czasu i zdolności przewidywania wyniku pamięciowego porównywalny z uproszczonymi wskaźnikami uzyskanymi z elektrod umieszczonych w mózgu.
To może mieć znaczenie praktyczne, bo śródczaszkowe EEG jest metodą bardzo inwazyjną i stosuje się je głównie u pacjentów wymagających leczenia neurochirurgicznego. Pomiar źrenic jest natomiast nieinwazyjny i może być wykonywany za pomocą specjalistycznych kamer.
Autorzy badania wskazują, że w przyszłości pupilometria mogłaby znaleźć zastosowanie m.in. w monitorowaniu funkcji poznawczych i pamięci. Na tym etapie jest jednak za wcześnie, by mówić o gotowym narzędziu diagnostycznym.
Badanie miało istotne ograniczenia: uczestniczyło w nim tylko siedem osób, wszystkie cierpiały na lekooporną padaczkę, a eksperyment dotyczył jednego rodzaju zadania pamięciowego. Potrzebne będą większe badania, także z udziałem zdrowych osób.