Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji przygotuje dodatkowe wytyczne dla szkół dotyczące reagowania na zagrożenie z powietrza. Zapowiedział to szef resortu Marcin Kierwiński. Jak wynika z przekazanej informacji, decyzja jest efektem rozmów z dyrektorami szkół i analizy zachowania placówek podczas ostatnich alarmów na wschodzie Polski.
Problem dotyczy m.in. sytuacji, w których po uruchomieniu syren alarmowych dzieci były wyprowadzane z budynków na otwartą przestrzeń. W przypadku zagrożenia z powietrza takie działanie może nie być właściwą reakcją.
17 września Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysłało do mieszkańców województw lubelskiego i podkarpackiego alert o zagrożeniu atakiem z powietrza. Odbiorcy zostali wezwani do znalezienia bezpiecznego miejsca, stosowania się do poleceń służb i oczekiwania na dalsze komunikaty. Dzień później MSWiA zapowiedziało specjalne treningi reagowania na alarmy i komunikaty ostrzegawcze w obu województwach. Resort tłumaczył działania nasileniem rosyjskich ataków na zachodnią Ukrainę i rosnącym ryzykiem naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej.
Nowe wytyczne mają uwzględniać różnice między poszczególnymi placówkami, w tym szkoły, które nie mają dostępu do schronu, miejsca ukrycia ani nawet podpiwniczenia. Obecnie szkoły mają obowiązek posiadać plany ewakuacji i regularnie ćwiczyć ich realizację. W placówkach, w których jednocześnie przebywa ponad 50 osób i cyklicznie zmieniają się użytkownicy, praktyczne sprawdzenie warunków ewakuacji powinno odbywać się co najmniej raz w roku.
Na razie MSWiA nie opublikowało jeszcze pełnego dokumentu z nowymi zasadami. Resort zapowiada jednak, że wytyczne mają pomóc wyeliminować błędy i lepiej dostosować reakcję szkół do rodzaju zagrożenia.