Najpoważniejsza sytuacja panuje w prefekturach Kanagawa i Chiba, gdzie intensywne opady doprowadziły do osuwisk i lokalnych podtopień. W Yokosuce kobieta zginęła po tym, jak błoto wdarło się do jej domu. W rejonie Miury ratownicy przeszukują miejsca, gdzie osuwiska zasypały zabudowania.

Według danych cytowanych przez NHK i Reutersa, cztery osoby nie żyją, a sześć uznawanych jest za zaginione. Bilans może się jeszcze zmienić, bo akcje poszukiwawcze nadal trwają.

Tajfun spowodował również poważne awarie energetyczne. Około 45 tys. gospodarstw domowych pozostawało bez prądu, głównie w prefekturze Chiba. Uszkodzonych zostało także kilkaset budynków.

Japońska Agencja Meteorologiczna wcześniej ostrzegała przed bardzo silnymi opadami, możliwością osuwisk i gwałtownych wezbrań. W niektórych regionach notowano wyjątkowo wysokie sumy deszczu.

Dujuan przesuwa się obecnie na północny wschód i stopniowo oddala od Japonii, ale w części regionów nadal utrzymują się utrudnienia i zagrożenie osuwiskami.