03:18:29
Niedziela, 22 Marca 2026 Kontakt
Kontrowersje wokół ustawy nikotynowej. Branża alarmuje o stratach i chaosie legislacyjnym
Pilne24 Biznes — 22.03.2026 00:11

Kontrowersje wokół ustawy nikotynowej. Branża alarmuje o stratach i chaosie legislacyjnym

Procedowana przez rząd ustawa oznaczona jako UD213 budzi poważne zastrzeżenia środowisk biznesowych. Zdaniem Związku Przedsiębiorców i Pracodawców nowe przepisy mogą uderzyć nawet w 90 proc. rynku saszetek nikotynowych oraz innych nowatorskich wyrobów nikotynowych, a także znacząco obniżyć wpływy do budżetu państwa – nawet o 1,5 mld zł rocznie.

Zakaz smaków może „wyczyścić” rynek
Najwięcej kontrowersji wzbudza propozycja niemal całkowitego zakazu aromatów w saszetkach nikotynowych. W praktyce dozwolony miałby pozostać jedynie smak tytoniowy. Problem w tym, że – jak wskazują przedsiębiorcy – produkty smakowe stanowią zdecydowaną większość rynku, a warianty tytoniowe mają marginalne znaczenie.

W ocenie ekspertów oznacza to de facto likwidację całej kategorii produktowej. To z kolei przełożyłoby się nie tylko na spadek sprzedaży, ale również na istotne ograniczenie wpływów podatkowych, w tym z akcyzy.

Budżet straci miliardy?

Związek Przedsiębiorców i Pracodawców szacuje, że skutki fiskalne proponowanych zmian mogą sięgnąć około 1,5 mld zł rocznie. Organizacja ostrzega także przed rozwojem szarej strefy – ograniczenie legalnej sprzedaży może sprzyjać niekontrolowanemu obrotowi produktami nikotynowymi poza oficjalnym rynkiem.
Dodatkowo przedsiębiorcy wskazują na brak spójności działań państwa. Rynek nowatorskich wyrobów nikotynowych został niedawno objęty regulacjami i opodatkowaniem, a zanim dokonano oceny ich skutków, pojawiły się kolejne, znacznie bardziej restrykcyjne propozycje.

Uderzenie w rolników i lokalne gospodarki

Nowe przepisy mogą mieć również poważne konsekwencje dla sektora rolnego. Nikotyna wykorzystywana w saszetkach pochodzi z liści tytoniu, często produkowanych przez polskich plantatorów. Na koniec 2025 roku uprawy tytoniu prowadziło ok. 3,5 tys. gospodarstw na powierzchni 9 tys. hektarów, a produkcja wynosiła około 20 tys. ton.
Zdaniem przedstawicieli branży ograniczenie rynku może bezpośrednio uderzyć w dochody rolników oraz w lokalne gospodarki, szczególnie w regionach silnie związanych z uprawą tytoniu.

Zarzut „gold-platingu”

Organizacje przedsiębiorców podnoszą również zarzut tzw. gold-platingu, czyli wprowadzania regulacji bardziej restrykcyjnych niż wymagają przepisy Unii Europejskiej. Ich zdaniem projekt UD213 stoi w sprzeczności z zapowiadaną przez rząd polityką deregulacyjną i zwiększa niepewność prowadzenia działalności w Polsce.
Eksperci zwracają uwagę na rosnący chaos legislacyjny w sektorze tytoniowym. W krótkim czasie pojawiło się wiele równoległych projektów ustaw, a zmiany wprowadzane są bez odpowiedniego vacatio legis i oceny skutków wcześniejszych regulacji. Taka sytuacja – jak podkreślają – może zniechęcać inwestorów.

Apel o wstrzymanie prac

Krytyczne stanowisko wobec projektu zajęła również Rada Przedsiębiorczości, zrzeszająca największe organizacje pracodawców. Wskazuje ona, że mimo negatywnych opinii ze strony kilku ministerstw, projekt nadal jest procedowany.
Organizacje apelują o wstrzymanie prac nad ustawą oraz skierowanie jej do szerokich konsultacji, obejmujących m.in. Komisję Zdrowia, Finansów Publicznych i Rolnictwa. Ich zdaniem tylko kompleksowa analiza pozwoli ocenić realne skutki nowych przepisów – nie tylko dla zdrowia publicznego, ale także dla gospodarki i budżetu państwa.

← Powrót na stronę główną Pilne24