Polska

Żona Frasyniuka szyderczo o Morawieckim: Bohater z tego naszego premiera

REKLAMA

Do debaty nt. przyszłości Unii Europejskiej, jaka wczoraj odbyła się z udziałem polskiego premiera w Parlamencie Europejskim, na swój sposób postanowiła włączyć się żona Władysława Frasyniuka.

Magda Dobrzańska-Frasyniuk napisała na Facebooku:
Bohater z tego naszego premiera. Niech sobie po raz kolejny pogratuluje a przy okazji przypomni w obronie jakich wartości Frasyniuk przesiedział 4 lata wtedy i w obronie jakich wartości usiadł 10 czerwca na Krakowskim Przedmieściu. I jak sobie przypomni, to tym razem niech sobie w klapę przypnie „Trybunał Stanu dla mnie i kolegów”

REKLAMA

Ten ironiczny w zamierzeniach wpis odnosił się do kwestii, jaką wczoraj podczas debaty w Parlamencie Europejskim podniósł m.in. niemiecki polityk Manfred Weber. Weber na przedstawione przez Morawieckiego pomysły dotyczące Unii, zarzucił łamanie w Polsce praworządności. I jako przykład podał sprawę Frasyniuka:
– Dlaczego pokojowe protesty, w których brał udział m.in. Władysław Frasyniuk, kończą się aresztowaniem za róże?

REKLAMA

I kontynuował w ostrej retoryce zwracając się do szefa polskiego rządu:
– Myślę, że stracił pan możliwość odpowiedzi na te pytania. Wałęsa powiedział, że „nie ma wolność bez praworządności”. Europa nie odwróci się plecami do Polaków.

Przypomnijmy, że „aresztowanie” Frasyniuka miało związek z blokadą jaką urządzili „obrońcy demokracji” 10 czerwca 2017 roku podczas miesięcznicy smoleńskiej. Próbowano wówczas zablokować legalną manifestację upamiętniającą ofiary katastrofy smoleńskiej.

Kilka miesięcy później policja przyszła nad ranem do domu Frasyniuka, który uchylał się od stawienia na przesłuchania i zgodnie z prawem i procedurami nałożono Frasyniukowi wówczas kajdanki. Frasyniuk zaraz po krótkim przesłuchaniu i postawieniu mu zarzutu naruszenia nietykalności funkcjonariuszy policji wrócił do domu.

Premier Morawiecki starał się odpowiedzieć na pytania stawiane w PE ws. Frasyniuka. Mówił, że wszyscy są równi wobec prawa, również Frasyniuk, który blokował miesięcznicę smoleńską. Premier przy tej okazji powiedział:
– W latach 80. chodziłem ze znaczkiem w klapie „Uwolnić Władka” – to właśnie było o Frasyniuku – i zostałem za to niejednokrotnie pobity, więc ja akurat bardzo dobrze tamte czasy znam.

REKLAMA

To właśnie te słowa premiera nie spodobały się żonie Frasyniuk i postanowiła je skomentować.

Na zdjęciu premier Morawiecki i Władysław Frasyniuk wynoszony przez policjantów z blokady miesięcznicy smoleńskiej

Do Góry