Sport

SZOK! Reprezentant Brazylii napadnięty w biały dzień. Uzbrojeni bandyci ukradli jego drogie auto! [WIDEO]

REKLAMA

Brazylia nie należy do najbezpieczniejszych miejsc na ziemi. Bandyci nie oszczędzają nawet wybitnych piłkarzy, którzy przysłużyli się dla kraju.

Jefferson de Oliveira Galvao jest brazylijskim bramkarzem grającym na co dzień w Botafogo. Wcześniej grał między innymi w tureckim Trabzonsporze i Konyasporze. W 2003 roku zdobył z reprezentacji Brazylii do lat 20 mistrzostwo świata. W seniorskiej kadrze rozegrał dotychczas 22 spotkania. Był również reprezentantem kraju podczas mundialu w 2014 roku. Tam jednak był zmiennikiem Julio Cesara.

REKLAMA

Pokazuje to, że Jefferson jest raczej dość rozpoznawalną osobą w Brazylii. Niestety sława ma również swoje minusy i o tym dobitnie przekonał się brazylijski bramkarz. 22 października tego roku, w biały dzień został napadnięty przez uzbrojonych bandytów.

Zawodnik jechał w niedzielny poranek swoim Range Roverem do klubu na trening. Trasę tę pokonywał praktycznie codziennie i nigdy nic złego się nie działo. Bandyci jednak również dokładnie znali drogę, którą będzie poruszał się piłkarz. Kiedy Jefferson zatrzymał się na światłach, napastnicy zajechali mu lekko drogę i wybiegli celując do niego.

REKLAMA

W pierwszej chwili goalkeeper chciał ruszyć, ale kiedy zdał sobie sprawę z niebezpieczeństwa, postanowił nie ryzykować. Jeden z bandytów podszedł do drzwi piłkarza i celując do niego z broni kazał mu wyjść. Drugi z nich poszedł zabezpieczyć teren, a trzeci wsiadł za kierownicę auta bramkarza. W tym czasie napastnicy kazali podejść Jeffersonowi pod ścianę budynku i tam uklęknąć z rękami za głową. Kiedy wszystko było już gotowe i wszyscy rabusie znaleźli się w samochodzie, wtedy jak gdyby nigdy nic odjechali.

Do Góry