Pogromca Polaka znokautowany. POTĘŻNY łokieć! [WIDEO]

W spektakularny sposób zakończyła się walka podczas  gali UFC Fight Night 120. Pogromca Marcina Helda musiał uznać wyższość rywala, który znokautował go potężnym łokciem.

W walce poprzedzającej starcie wieczoru, na przeciw siebie stanęło dwóch weteranów UFC. Z jednej strony w klatce pojawił się Matt Brown (24 walki w UFC), a z drugiej Diego Sanchez (27 walk w UFC). Od takich zawodników można było się spodziewać fajerwerków i tak faktycznie było. Warto dodać, że „The Nightmare” ma na swoim koncie wygraną z naszym rodakiem, Marcinem Heldem.

Sanchez od początku starał się klinczować i obalać swojego rywala. „The Immortal” jednak dobrze się bronił i utrzymywał walkę w stójce. W drugiej minucie pierwszej rundy, 35-latek zranił kopnięciem na korpus o rok młodszego przeciwnika. Nie wykorzystał on jednak szansy na skończenie walki i to się po chwili na nim zemściło.

Brown przechwycił nogę rywala podczas kopnięcia na tułów. Po chwili puścił ją i wystrzelił potężnym łokciem w głowę przeciwnika. Cios był ulokowany tuż za ucho Sancheza, który momentalnie został znokautowany. Sędzia od razu przerwał pojedynek.

Tym zwycięstwem Brown przerwał czarną serię trzech porażek z rzędu. Sanchez natomiast zanotował drugą porażkę po zwycięstwie nad Marcinem Heldem.