Artur Szpilka zmienia zdanie. Teraz chce walczyć z…!

Po ostatniej gali KSW dużo mówiło się o ewentualnym występie Artura Szpilki. Teraz sam pięściarz przyznaje, że zmienia zdanie i ma nowe plany na swoją karierę.

Na gali KSW 41 Artur Szpilka starł się w klatce z Tomaszem Oświecimskim. Póki co jednak nie na zasadach MMA, ale pięściarz wszedł do klatki, kiedy „Strachu” udzielał wywiadu i zaatakował go. Przed samą galą było już głośno o ewentualnym występie „Szpili” w największej organizacji mieszanych sztuk walki  w Polsce. Po wydarzeniu w katowickim „Spodku” było już praktycznie pewne, że od debiutu w klatce Szpilkę dzielą już tylko miesiące. Okazuje się jednak, że sam zainteresowany zmienił zdanie.

W rozmowie z Ringpolska.pl Szpilka przyznaje, że w MMA nie zadebiutuje w tym roku. Chce natomiast jeszcze raz spróbować w boksie i na tym się skupi w najbliższym czasie. Po głowie chodzi mu  rewanż z Adamem Kownackim.

– W tym roku nie stoczę żadnej walki w MMA. W ostatnich dniach zmieniłem swoje myślenie i podejście. Skupiam się na boksie i chcę jeszcze coś osiągnąć w tej dyscyplinie. Będę robił jeden trening tygodniowo MMA, ale to bardziej dla siebie. Stawiam na boks i będę dążył do rewanżu z Adamem Kownackim – zapowiada w rozmowie z Ringpolska.pl Szpilka.

Oprócz starcia z Kownackim, okazuje się, że jest na rzeczy jeszcze jeden pojedynek. Jak przyznaje sam pięściarz, już w grudniu może dojść do długo wyczekiwanej walki z Krzysztofem Włodarczykiem.

– Być może wrócę na ring w marcu w Stanach Zjednoczonych. Jest pewien pomysł, ale to jeszcze nic konkretnego. Pojawiła się też koncepcja, że w grudniu stoczę walkę z Krzysztofem Włodarczykiem. Wyjaśnimy sobie wreszcie parę spraw – zapewnia „Szpila”.

Źródło: Ringpolska.pl